baner
baner
baner
baner

Forum

początki
Dołączył: 26.11.2019
Postów: 1
Wysłano: 2019-11-26 02:53:19
Temat: trudna sytuacja z współpracownikiem
Witam serdecznie, Od niespełna miesiąca pracuję w szkole integracyjnej, której nazwy tutaj nie podam. Jest to moja pierwsza praca po studiach stacjonarnych, które ukończyłam w dojrzałym wieku. Pracuję w klasie edukacji wczesnoszkolnej, w której poza mną jest wychowawca i asystent (pomoc nauczyciela). Jeden z podopiecznych boi się innego. Czasami próbuje uciec z sali. Dwa razy widziałam, jak chłopiec był agresywny. Wczoraj zostałam postawiona w bardzo trudnej sytuacji. Asystent uderzył kilka razy chłopca poduszką bambino. Chłopiec krzyczał, płakał i zakrywał twarz rękoma. Zastygłam w strachu. Asystent widząc moją reakcję stwierdził, że zawsze tak robi, bo chłopiec nie słucha! Byłam przy tym obecna ja, wychowawca, asystent i troje uczniów z zaburzeniami ze spektrum autyzmu (niskofunkcjonujący). Wiem, co mam robić. Wiem, że powinnam poinformować dyrekcję, ale boję się. Nie jestem lubiana w tej szkole, ponieważ wciąż zadaję pytania (chociaż to chyba normalne w nowym miejscu pracy, tuż po studiach, bez względu na mój wiek), upominam się o swoje prawa, stawiam granice. Chwilami czuję się traktowana przez współpracowników, jak nie-nauczyciel, a osoba nie w pełni sprawna intelektualnie. Obawiam się, że jeśli osoby, które pracują dłużej ode mnie zostaną postawione w konfrontacji ze mną i tak wyprą się przemocy, ja nie zostanę zatrudniona po okresie próbnym, a dziecko (już teraz myślę, że inne także są w ten sposób traktowane) i tak będzie bite..... Bardzo dobrze czuję się w kontakcie z dziećmi, które uczę. Wydaje mi się, że z każdym z nich nawiązałam już jakieś początki komunikacji. Wbrew temu, co mówi wychowawca, odnoszę również wrażenie, że dzieci, z którymi miałam przyjemność pracować w tygodniu "próbnym" miesiąc temu - rozpoznają mnie i łatwo mi nawiązać z nimi kontakt i zachęcić do zabawy. Wczorajsza sytuacja wywołała we mnie jakiś szok (sama mam dziecko, ale ono potrafi się komunikować werbalnie i niewerbalnie). Nie mogę przestać płakać, gdy o tym pomyślę, nie mogę spać.... wiem doskonale, co powinnam zrobić, ale nie wiem na jakie reakcje powinnam być przygotowana, czego się spodziewać? Nie chcę stracić pracy, zostawić tych dzieci i na pewno nie chcę tak zostawić tych dzieci! Boję się, że zostanę uznana za nielojalną koleżankę już na samym początku i nie nawiążę już żadnych relacji pracowo-koleżeńskich w tej placówce.



Strona powstała w ramach projektu „Od wykluczenia do integracji – w obronie podstawowych praw osób z autyzmem”, realizowanego przy wsparciu Szwajcarii w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej, w okresie od 1 stycznia 2013 do 30 września 2014 r.
Aktualizacja: 17.02.2016
Powered by Heuristic
Fundacja SYNAPSIS | ul. Ondraszka 3 | 02-085 Warszawa | tel./fax: (+48 22) 825 87 42 | e-mail: fundacja@synapsis.org.pl
KRS 0000045919 | NIP 526-030-25-22 | Fortis Bank 46 1600 1169 0003 0132 3566 4001